Inne,  lifestyle,  motywacja

Świadome odchudzanie – dlaczego chcę schudnąć?

Wielu z nas pewnie nie raz mówiło: „Chcę schudnąć!”, „Chcę pozbyć się zbędnych kilogramów”.  Sama też powtarzałam to wiele razy. Każdego niedzielnego wieczoru mówiłam, że od poniedziałku zaczynam dietę – niestety nie wytrwałam długo. Mijał rok a przed początkiem nowego składałam sobie noworoczne postanowienia – nadaremnie. Po kilku a może i kilkunastu latach prób zaczęłam się w końcu zastanawiać „w sumie dlaczego chcę to zrobić?”, „po co mi to?”. I kiedy już udzieliłam sobie jednoznacznej odpowiedzi to wszystko zaczęło układać się w sensowną całość, która doprowadziła mnie do celu.  A Ty  zastanawiałaś się dlaczego chcesz to zrobić? Dla kogo? Co zmotywowało Cię do podjęcia takiej decyzji? Zdanie sobie sprawy z jakiego powodu podejmujemy się konkretnego działania to dość kluczowa kwestia. To „coś” co nas pchnęło do działania może się okazać bardzo dobrym motywatorem pod warunkiem, że ten bodziec jest naprawdę silny i płynący z naszego serca oraz prawdziwego „chcę”. Nie takiego na pokaz aby inni widzieli. Udzielenie sobie odpowiedzi na powyższe pytania pozwoli „zdiagnozować” źródło naszej chęci oraz po części zweryfikować na ile jest ona mocna i silna. Intencja z jaką działamy może działać na naszą korzyść o ile jest zgodna z tym co naprawdę czujemy.  Czy szanujesz i akceptujesz swoje ciało i chcesz schudnąć po ty by czuło się lepiej i dłużej było sprawne? Czy może wręcz odwrotnie – nie lubisz a wręcz nie nawiedzisz siebie, dlatego chcesz się pozbyć tych okropnych fałd? No cóż,  większość żyje w przeświadczeniu, że do niczego się nie nadaje, nie wierzy w siebie i swoje umiejętności. Sama tak myślałam o sobie. Nie miałam dobrego zdania o sobie. Traktowałam swoje ciało z pogardą a wręcz nienawidziłam go. Nie ufałam sobie i swojemu ciału. Wielokrotnie płakałam z niemocy i tego strasznego wszechogarniającego bólu. To uczucie rozrywa duszę na drobne części. Potem  pozostaje brak energii, który nie pozwala na powtórne złożenie jej w jedną całość. W tym momencie ciężko podjąć jakiekolwiek działania.

W dzisiejszym pędzącym świecie często nie mamy czasu się zastanawiać na tym czego chcemy i jakie są nasze wewnętrzne cele. Często zdajemy się na zdania i opinie innych. Świat przyjmujemy takim jakim jest nam pokazany –uważamy, że skoro tak jest to musi tak być. Od najmłodszych lat obraz nas samych w pewnym stopniu kształtuje się na podstawie opinii i zachowania ludzi w naszym otoczeniu. Jednak na szczęście człowiek dorasta i zaczyna poznawać samego siebie. To właśnie idealny moment do weryfikacji tego co ukształtowali w nas inni. To  z jednej strony fascynujące doświadczenie ale z drugiej niezwykle trudne zwłaszcza kiedy wychodząc ze swojego kokonu odkrywasz, że prawda o osobie (w Twojej duszy) jest zupełnie inna niż to co mówiło do Ciebie otoczenie. Doznajesz wtedy szoku. Nie wiesz już co jest prawdą a co kłamstwem. Miotasz się między jednym a drugim i nie masz pojęcia co wybrać. To idealny moment na poznanie siebie i odkrycia prawdy o samym sobie. Ciesz się, jeśli doszłaś do tego etapu.

Nie ma nic piękniejszego kiedy okazuje się, że to co próbowali Ci wmówić inni – że jesteś gorsza, bezwartościowa i nic sobą nie reprezentujesz – okazuje się bzdurą. To fałsz, który blokował wszystkie Twoje chęci realizacji marzeń,  Twoje umiejętności, pewność siebie i szacunek do siebie jako istoty wyjątkowej.

Często spotykam się z odpowiedziami osób, które twierdzą, że chcą schudnąć dla kogoś. Mówią, że robią to dla rodziny, męża/żony czy partnera. Wierzą, że zmiana ich wyglądu może zmienić i poprawić relacje z innymi ludźmi. Ale czy tutaj chodzi o nadprogramowe kilogramy? Czy one są przeszkodą w budowaniu dobrych i poprawnych relacji z innymi ludźmi? W pewnym sensie nadwaga może być naszym murem obronnym za którym chowamy się przed światem. Za nim czujemy się na tyle bezpiecznie (choć niekoniecznie jesteśmy szczęśliwi), by w nim trwać. Świadomie wiemy, że nadwaga nie jest dla nas dobra i powinniśmy się z nią rozprawić a z drugiej strony podświadomość wybudowała swoje bezpieczne schronienie, które boi się opuścić w lęku przed odrzuceniem przez innych ludzi. Zdanie sobie sprawy z  tego procesu pozwoli świadomie spojrzeć na swoją nadwagę. Może się okazać, że schudnięcie nie naprawi relacji z ludźmi. Jednak może na tyle poprawić obraz naszej osoby by zmieniło się nasze podejście do drugiego człowieka. Dlatego według mnie przede wszystkim trzeba zrobić to dla siebie i swojego zdrowia bo przecież ono jest najważniejsze. Wracając do tego dla kogo chcemy się odchudzać to uważam, że słowa i naciski ( pod warunkiem, że nie są groźbami czy szantażem) mogą być motywujące i wspierające.

Może się zdarzyć tak, że to najbliżsi otworzą nam oczy na naszą sytuację robiąc to z dobrej woli bo im po prostu na nas zależy. Przebywanie wśród takich osób potrafi dodawać energii i siły do wytrwania w naszych postanowieniach. Nie mniej jednak to my musimy podjąć decyzję i być jej w pełni świadomi. Uleganie naciskom innych osób tylko po to by się odczepili też nie jest raczej dobrym rozwiązaniem bo okaże się zapewne chwilowo skuteczne. Zaczniemy jakąś dietę a pewnie po dość szybkim czasie ją skończymy wymyślając setki wymówek wpadając w frustrację i niezadowolenie. Natomiast kiedy powód dla jakiego chcemy pozbyć się zbędnych kilogramów jest szczerze nasz będziemy walczyć z wymówkami jakie podsyła nam podświadomość ponieważ będziemy przekonani, że to co robimy jest słuszne i dobre dla nas. Robiąc to dla siebie wiemy jak jesteśmy ważni dla siebie i jak istotne jest nasze zdrowie oraz samopoczucie. Kierujemy się wtedy miłością i szacunkiem dla siebie samego. A wiemy, że robiąc coś z miłości dla siebie nie krzywdzimy siebie a wręcz przeciwnie chcemy jak najlepiej.

Priorytetem w naszym odchudzaniu powinno być zdrowie. Często nie zastanawiamy się nad tym jak ważne jest nasze zdrowie. Dopiero kiedy zaczyna szwankować robimy wszystko by je naprawić. Czy niej lepiej spróbować zadbać o nie wcześniej? Kiedy wiele lat zapominamy o dbaniu o swój najcenniejszy skarb jakim jest zdrowie po jakimś czasie ono samo zaczyna się dopominać o siebie. Pojawiają się kłopoty zdrowotne i różne dolegliwości. Szukamy sposobu by się ich pozbyć zaczynając się interesować tym co jemy i jaki to ma wpływ na nasze ciało. Kiedy padnie diagnoza jesteśmy przestraszeni i pełni lęku. Wtedy chcemy zacząć dbać o siebie. Ale czasami jest już zbyt mało czasu… Zdrowie to coś bez czego nie da się w pełni korzystać z życia. Pewnie nie raz słyszałaś od osób, które były w ciężkiej chorobie jak cenny jest to dar.

Bo można mieć niezliczoną ilość pieniędzy ale w momencie gdy brakuje zdrowia nie można z nich w pełni korzystać a zdarza się i tak, że mimo posiadania bogactwa nie jesteśmy sobie w stanie tego zdrowia kupić.

Nadwaga i otyłość nie sprzyja zachowaniu ciała i umysłu w dobrej kondycji. Obecnie wiadomo, że zbyt duża waga naszego ciała przyczyna się do powstawania wielu chorób takich jak cukrzyca typu 2, miażdżyca, nadciśnienie, problemy z układem krążenia a także ruchowym (kilogramy obciążają nasze kości i stawy). Ale nie tylko dolegliwości fizycznych można się spodziewać. Cierpi też nasza psychika doprowadzając do depresji czy agresywnych zachować wobec siebie jak i innych a także do różnego rodzaju zaburzeń odżywiania. Nadwaga odbija swoje piętno na całej naszej istocie ludzkiej.

Odchudzanie to proces, który wymaga sporego zaangażowania z naszej strony, dlatego bez silnej chęci i motywacji tak wiele osób się poddaje. Wymaga to od nas regularności oraz trzymania się ustalonych reguł, które trzeba przyjąć za swoje. Trzeba zmienić wiele aspektów naszego życia, dlatego trzeba naprawdę tego „chcieć”. Mogą się zdarzyć dni lepsze i gorsze. Każdy z nas jest człowiekiem, który codziennie uczy się świata i poznaje siebie. Cały proces odchudzania to przede wszystkim poznawanie siebie. Swoich słabych i mocnych stron. Zauważenie co nam służy a co nie. Co lubimy jeść a co nam nie smakuje i dlaczego. Czasami nie smakuje nam coś choć nawet tego nie spróbowaliśmy! Zdarzało mi się to słyszeć zwłaszcza na temat szpinaku, na którego temat krążą opinie, że jest niesmaczny. Owszem znajdzie się część osób, która uzna go za faktycznie nie dobrego ale na pewno pojawia się tacy, którzy spróbują i zmienią zdanie. Dopóki nie poczujemy sami smaku danej potrawy po co osądzać i wydawać opinię?

Często motywacji szukamy tak daleko. Wzorując się na innych uporczywie dążąc by być tacy jak „ktoś”. A nie zdajemy sobie sprawy, że największa motywacja jest w nas samych. To tutaj powinno być źródło z którego korzystamy najczęściej. Nie mniej jednak dobrze jest się inspirować innymi wartościowymi osobami, które reprezentują sobą wartości, które według nas są dobre. Warto jednak pamiętać o sobie i swoich możliwościach. Nie załamywać się z powodu tego, że nasze nogi czy  brzuch nie wyglądają tak zgrabianie jak u osób z telewizji czy gazet. Każdy z nas ma w sobie coś pięknego wystarczy to odkryć. Zaakceptować to jacy jesteśmy oraz to czego zmienić się nie da a pracować nad tym co jest możliwe do zmiany. Wiele szczególnie młodych osób chce się upodobnić do swoich idoli. Nie akceptują siebie i swojego wyglądu ponieważ nie wyglądają tak jak ich gwiazda. Próbują różnych często rygorystycznych diet, spędzają godziny na siłowni katując się po to by dorównać osobie z okładki. Chcą schudnąć dla obecnie panującej mody. Niestety moda przeminie a kłopoty zdrowotne zostają czasami na całe życie.

Dobrze jest pracować nad sobą jednak trzeba w tym wszystkim zadać sobie pytanie co jest powodem naszego działania. Co nami kieruje? Chęć zadbania o siebie, swoje zdrowie i samopoczucie czy też chęć przypodobania się innym, upodobnienia się do swojego idola a może spełnienie fantazji partnera? Z szacunku dla siebie czy nienawiści? Według mnie tylko prawdziwa i szczera chęć jest źródłem silnej motywacji. Zrzucanie kilogramów to proces, który trwa przez pewien czas, dlatego warto się także zastanowić co się stanie jak już pozbędziemy się tych niechcianych kilogramów. Co zmieni się wtedy w naszym życiu? Jak będziemy się potem czuć? Co dziś znaczy dla nas wskazówka wagi? Co oznaczają dla nas nadprogramowe kilogramy? Czy liczba na wadze jest wyznacznikiem naszego samopoczucia i podstawą oceny nas samych? Dzięki udzieleniu sobie odpowiedzi na te pytania łatwiej będzie zrozumieć dlaczego mamy nadwagę i w jakim celu chcemy się jej pozbyć. Może to nasz mur obronny przed otaczającym nas światem? Warto się nad tym całym procesem zastanowić i być może „dokopać” do źródła. Odkryć motywację i zacząć działać ze szczerą chęcią. Robienie czegoś w przyjaźni dla samego siebie jest o wiele łatwiejsze i przyjemniejsze niż zmuszanie. Słuchaj swojego ciała i patrz co chce Ci przekazać.

Aby łatwiej było znaleźć w sobie powód dla jakiego chcemy schudnąć proponuję Ci udzielenie sobie odpowiedzi na kilka poniższych pytań. Usiądź w cichym i spokojnym miejscu. Posłuchaj siebie i zapisz odpowiedzi. Zastanów się co możesz zmienić/ poprawić. Kiedy wprowadzisz zmiany w swoim życiu zapisz jak zmieniło się Twoje samopoczucie.

Link do pobrania “Dziennika świadomego odchudzania” – TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *