przepisy

Przepis #207 Pieczone orkiszowe oponki – bez białego cukru

Witajcie,

w okresie karnawału na stołach najczęściej królują pączki, faworki i inne smakołyki. Najczęściej wszystkie te słodkości smażone są na głębokim tłuszczu i mają w sobie sporo cukru. Oczywiście Tłusty Czwartek rządzi się swoimi prawami i pączki można jeść! Ale w pozostałe karnawałowe dni zdecydowanie lepiej postawić na lżejszą kuchnię. Przygotowałam dla Was propozycję na pieczone oponki na mące orkiszowej – bez dodatku białego cukru. Są dość proste do przygotowania – potrzeba nam tylko kilka składników. Dodatkowo są lekkie i puszyste. To co skusicie się na jedną lub dwie?

Składniki

(15-18 sztuk w zależności od wielkości)

  • 250 g mąki orkiszowej
  • 25 g drożdży świeżych
  • 75 ml mleka roślinnego lub zwykłego
  • 1 jajko
  • 25 g dobrego masła lub oleju kokosowego
  • 2 łyżki ksylitolu lub innego słodzidła

Dodatkowo

  • 3-4 kostki gorzkiej czekolady bez cukru
  • 1 łyżeczka oleju kokosowego
  • inne dekoracje jak posypka (ta już najczęściej zawiera cukier) lub wiórki kokosowe

Wykonanie

Mleko podgrzewamy. Do miski wkładamy pokruszone drożdże. Zalewamy mlekiem i wsypujemy łyżkę słodzidła. Pozostawiamy na około 10 min do wyrośnięcia. Następnie wsypujemy mąkę, pozostałe słodzidło, jajko oraz roztopiony tłuszcz. Całość zagniatamy na jednolitą masę. Pozostawiamy pod przykryciem do wyrośnięcia na około 30-40 min. Następnie ciasto dzielimy na pół. Każdą część rozwałkowujemy na grubość około 2 cm. Wykrawamy szklanką koło a następnie mały kieliszkiem wykrawamy dziurkę w środku – tak by powstał kształt oponki. Postępujemy tak z całym ciastem. Oponki układamy na blasze na kolejne 20 min by ponownie wyrosły. A następnie pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 przez około 12-15 min. Po upieczeniu pozostawiamy do lekkiego przestudzenia. Wystudzone oponki dekorujemy wedle uznania na przykład polewą zrobionej z rozpuszczonej w kąpieli wodnej czekolady oraz oleju kokosowego.

Oponki najlepiej smakują jeszcze ciepłe:)

Smacznego!

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *