motywacja

Brutalna prawda o odchudzaniu!

Kiedy chcemy zrzucić zbędne kilogramy kieruje nami różna motywacja. Jedni robią to dla zdrowia, inni bo chcą dobrze wyglądać. Ile ludzi tyle powodów. Część z nas chce schudnąć bo nie lubi siebie, swojego ciała. Sądzimy, że gdy pozbędziemy się nadmiaru kilogramów to wraz z nimi uśmiechnie się do nas los. Staniemy się nagle pełnymi szczęścia ludźmi, wszystko będzie się układało zgodnie z naszymi marzeniami  a nasze życie odmieni się o 180 stopni. I tutaj pojawia się niestety tytułowa brutalna prawda o odchudzaniu. Jeśli chcesz ją poznać to zapraszam dalej…

 

Wszystko co tutaj napiszę pochodzi z mojego własnego doświadczenia. Jeśli śledzisz moje posty tutaj czy na Instagramie pewnie wiesz, że udało mi się zrzucić około 27 kilogramów. Ale zacznijmy od początku… Od kiedy pamiętam zmagałam się z nadmiernymi kilogramami. Skąd się wzięły? Sądzę, że z zajadania stresu. Nie czułam się dobrze w swojej skórze. Kilogramy mi przeszkadzały choć za bardzo nikt mnie z ich powodu źle nie traktował (oczywiście znalazłyby się wyjątki). Źle mi było z tym całym ”bagażem”. To wszystko miało swoje odzwierciedlenie w tym jak  czułam się psychicznie. Niska samoocena i brak wiary w siebie było zjawiskiem codziennym. Zawsze czułam się najgorsza a winę tego wszystkiego upatrywałam w swojej wadze. Sądziłam, że gdy tylko się ich pozbędę nagle zacznie się wszystko układać po mojej myśli. Byłam w takim błędnym kole. Z jednej strony było mi źle z kilogramami ale z drugiej kiedy doskwierał mi smutek zajadałam go słodyczami. Taka sytuacja trwała przez wiele lat. W końcu jednak postanowiłam to koło przerwać. Miałam wtedy ogromną nadzieję i wiarę, że kiedy tylko pozbędę się zbędnego balastu nagle stanę się innym radosnym i szczęśliwym człowiekiem. I wicie co? Wcale się tak nie stało! Nikt za pomocą magicznej różdżki nie zmienił mnie ani mojego podejścia do życia. Owszem schudłam dużo, ciało się zmieniło ale psychika nie zrobiła zbytniego kroku naprzód. Zdałam sobie sprawę, że zgubienie kilogramów nie pozbędzie mnie nagle kompleksów i że w ciągu jednej nocy moja pewność siebie wcale nie wzrośnie. To było przerażające! Takie zderzenie Titanica z górą lodową. Wydawało się, że jak ominiesz ten wierzchołek to już wszystko będzie dobrze i unikniesz katastrofy. Niestety góry lodowe maja to do siebie, że nigdy nie wiesz jak wyglądają pod wodą i jak głęboko sięgają….



Z perspektywy czasu i kilku lat doświadczeń wiem, że zbudowanie swojej pewności się i wiary w swoje możliwości wymaga czasu oraz  zaangażowania. Każdego dnia, małymi krokami trzeba umacniać siebie w przekonaniu, że zasługujemy na bycie szczęśliwym i zawsze na nie zasługiwaliśmy – nawet wtedy gdy ważyliśmy więcej. To niesamowite jak wiele z nas uzależnia swoje szczęście i powodzenie życiowe od wskazówki na wadze. Tracimy cenny czas naszego życia na rozmyślaniu i życiu nadzieją, że będę szczęśliwa gdy tylko schudnę. To niewątpliwe błędne myślenie. Często jest tak, że waga spada ale kompleksy i negatywne myślenie zostaje. Co z tego, że możemy założyć obcisłą sukienkę czy szorty jeśli na naszej twarzy brakuje uśmiechu a w głowie panuje totalny chaos. Bo z jednej strony tak bardzo się cieszymy z tego, że udało nam się osiągnąć upragniony cel a z drugiej dostrzegamy, że nasz świat jednak się aż tak bardzo nie zmienił – a przynajmniej nie tak jak tego oczekiwaliśmy. Pracę nad wzrostem poczucia własnej wartości i wiary w siebie trzeba zacząć już w momencie podjęcia decyzji o odchudzaniu. Najlepsze będzie połączenie diety, aktywności i pracy nad sobą. Często o tym ostatnim zapominamy. Skupiamy się na tym co ląduje na talerzu, odhaczaniu kolejnego treningu a to co dzieje się naszej głowie schodzi na dalszy plan. A to ona jest tutaj najważniejsza. Może dlatego tak wiele osób dotyka problem efektu jo-jo?
Niestety często jest tak, że nawet po utracie wielu kilogramów nasza psychika nadal czuje się grubsza. Patrząc w lustro często nadal widzimy kilogramy, których już nie ma… dlatego to jak wygląda nasze ciało a to jak się czujemy wewnętrznie nie zawsze idzie ze sobą w parze przez co czujemy się tak samo źle jak wtedy gdy ważyliśmy więcej. Oczywiście nie zawsze tak jest i musi być! Wiele zależy od naszego podejścia. Znam wiele osób, które po schudnięciu zyskały więcej pewności siebie. Potwierdziły sobie samym, że na wiele ich stać i że wszystko jest możliwe. Mimo, że udało Ci się zgubić kilogramy gdzieś tam w środku ciągle pozostaje taki mały strach – czy na pewno nie wrócą? Uzależnianie swojego samopoczucia od wagi potrafi wpędzić w depresję i tkwienie w negatywnym myśleniu a także powoduje, że żyjemy w ciągłym stresie. Poza tym chudnąc kolejne kilogramy stawiamy sobie co raz wyżej poprzeczkę i chcemy chudnąć jeszcze bardziej a stąd prosta droga do wielu zaburzeń odżywiania (ale o tym w innym poście).   Wiele osób o tym nie mówi, ale założę się część z nich dotknęło takie myślenie. W czasach gdzie nasze życie w większości toczy się w social mediach sądzimy, że wszyscy mają tak pięknie poukładane życie. Ich figura, makijaż i fryzura są nienaganne. Codziennie mają siłę oraz energię aby trenować i każdego dnia trzymają swoją „czystą michę”. Wiadomo – każdy chce uchodzić za ideał. Dlatego nie pokazuje się gorszych chwil czy momentów zwątpienia. Ale uwierz mi, że nie zawsze jest idealnie. Przeświadczenie, że będziesz szczęśliwa gdy osiągniesz upragnioną cyfrę na wadze jest naprawdę dość zgubne. Zacznij kochać siebie już teraz. Nawet jak masz kilka kilogramów za dużo. Czas minie, ty ich się pozbędziesz – pomyśl jak będziesz się czuła? Czy będziesz siebie bardziej akceptować a może dopiero wtedy będziesz się szanować i kochać? Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że miłość do swojego ciała i siebie nie przychodzi wraz ze spadkiem wagi. To coś na co się pracuje każdego dnia – nie zależnie czy dzisiaj trenujesz czy masz rest. Budowanie pewności siebie będzie także pomocne przy odchudzaniu, gdyż przeświadczenie o swojej sile pozwoli Ci trwać przy zamierzonych celach. Zaufaj sobie, pokochaj siebie i uwierz, że stać Cię na bardzo dużo. Wiem, że możesz to uznać za kolejne motywacyjne gadanie – też by tak kiedyś powiedziała. Ale po drodze, którą sama przeszłam mogę śmiało stwierdzić, że  moje myślenie zupełnie się zmieniło. Dzisiaj możesz mi nie wierzyć, ale  przekonasz się o tym sam/a kiedy tego doświadczysz. 



Podejmując się odchudzania musisz wiedzieć o jeszcze jednej bardzo ważnej rzeczy – czekają Cię spore zmiany. Wszystkie sprawy związane z przejściem na dietę wiążą się z licznymi zmianami w Twoim życiu. Dieta będzie wymagała włożenia w nią trochę wysiłku: od zaplanowania posiłków poprzez zrobienie zakupów oraz przygotowaniu dań (chyba, że zainwestujesz w catering:)). Trening będzie wymagał systematyczności i konsekwencji. A wszystko razem sprawi, że cierpliwość i zaangażowanie będą musiały stać się twoimi przyjaciółmi. Brzmi strasznie? Ale uwierz mi, że wcale tak nie jest. Owszem początki mogą a nawet będą trochę trudne, ale mimo wszystko wysiłek się opłaca. Zmiany w życiu uczą nas czegoś nowego i pozwalają doświadczać wielu rzeczy – zarówno dobre jak i złe – bo ze wszystkich lekcji warto wyciągnąć wnioski. Nie obawiaj się zmiany dotychczasowego stylu życia bo ten nowy także może być fajny – w głównej mierze zależy to od Ciebie i Twojego podejścia. Czasami wystarczą małe zmiany w diecie czy wprowadzenie więcej ruchu do Twojego życia by móc zobaczyć pierwsze efekty – wszystko zależy jakie są Twoje cele, które warto ustalić na początku. 
Myślenie i nasza psychika odgrywa bardzo ważną rolę w odchudzaniu. I choć nie jestem psychologiem (ale interesuję się nią) wiem, że to jakie mamy podejście i co myślimy na swój temat ma ogromne znaczenie oraz wpływ  na efekt naszej diety i treningu. Strach przed tym, że kilogramy wrócą czai się w każdym kto schudnął. Często mamy przed oczami siebie z dodatkowymi kilogramami a zdarza się, że na siłę dopatrujemy się kilku dodatkowych gramów tłuszczyku.

Jestem ciekawa jak to jest u Was?
Ile udało się Wam schudnąć i czy dopada Was czasami takie myślenie? Daj koniecznie znać – napisz komentarz lub wiadomość!


2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *