lifestyle

Czas dla siebie – chwila na herbatę

Mam wrażenie, że czas ucieka dzisiaj jeszcze szybciej niż kilka lat temu. Choć nie zauważyłam, by wskazówka na zegarku biegła w innym tempie niż zazwyczaj. To chyba sprawka przybywających obowiązków i tempa jakie często sami sobie narzucamy. Chcąc sprostać wyzwaniom współczesnego świata musimy robić wiele rzeczy na raz, czasami ponad normę. To straszne, że tak musi być, przecież życie mamy tylko jedno a chwile, które minęły  już nie wrócą… (pamiętacie piosenkę Beaty Kozidrak ze słowami „Nie odnajdzie więcej nas ta sama chwila”?). 

Pędzimy od jednego zajęcia do drugiego. Dbamy o najbliższych, staramy się w pracy działać na pełnych obrotach i tak w tym pędzącym kołowrotku często zapominamy o najważniejszej osobie czyli nas samych. Mamy tyle spraw do załatwienia, że na nas brakuje już czasu lub sił. Po całym dniu wypełnionym po brzegi różnego rodzaju zadaniami padamy na kanapę i marzymy tylko o tym by iść spać. Przyznaj kiedy miałaś ostatnio czas by pobyć sama ze sobą i zrobić to co lubisz najbardziej? 

Czas na to co lubisz…
A zastanawiałaś się kiedyś co najbardziej lubisz robić? Co sprawia Ci największą przyjemność? Kiedy jesteśmy dziećmi mamy pewne zainteresowania, które wciągają nas bez reszty. Poświęcamy każdą wolną chwilę by robić to co lubimy. Czekamy tylko na wyjście ze szkoły by móc oddać się swojej pasji. Niestety z wiekiem przybywa obowiązków, zaczyna brakować czasu i często nasza pasja odchodzi w niepamięć (choć jest dość sporo osób dla których pasja staje się życiem i jest ponad wszystko). Warto jednak przypomnieć sobie o tym co lubimy robić i wygospodarować choćby odrobinę czasu w tygodniu lub miesiącu by poświęcić na to czas.
Czas na herbatę
Kiedy oddaję się swojej pasji pierwsza rzecz jaką robię to zaparzenie herbaty:) Uwielbiam czas spędzony przy kubku herbaty. W ogóle to jestem wielką fanką herbat! Szczególnie zaparzonej w ulubionym kubku (a mam ich kilka:)). To dla mnie magiczna chwila, którą lubię się delektować. Kiedy tylko mogę staram się by ta chwila trwała jak najdłużej. Najbardziej cenię sobie poranne picie herbaty gdy w domu panuje jeszcze cisza a świat budzi się dopiero do życia. To moment na refleksje i snucie planów na cały dzień. To także chwila kiedy nastawiam się pozytywnie do nadchodzącego dnia.

 W okresie letnim uwielbiam pić herbatę na świeżym powietrzu w towarzystwie najbliższych – wtedy smakuje najlepiej. Zazwyczaj znajdzie się także kawałek ciasta, który przy herbacie smakuje jeszcze lepiej! W zimowe wieczory do herbaty dodaję cytrynę, miód oraz imbir – ta mieszanka świetnie rozgrzewa. 
Do tej pory miałam jeden ulubiony gatunek herbaty, choć nie raz zdarzało mi się próbować nowych smaków. Od niedawna jednak moim ulubieńcem stała się herbata Pure Leaf English Breakfast. Jest to czarna herbata, która łączy w sobie dwa gatunki: Assam i Ceylon. 

Jest bardzo aromatyczna i ma wyrazisty smak – idealna dla miłośników mocnej herbaty. Odpowiednio zaparzona pozwala odkryć pyszny smak herbaty i zatopić się w jej aromacie.   Od teraz to ona umila mi chwile, które poświęcam na rozwijanie swoich zainteresowań. 

Zatem zaparzam kubek herbaty i siadam do tworzenia kolejnych przepisów oraz postów na bloga:)
W.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *